Świadczenie „500 plus” a alimenty na dziecko. Orzecznictwo.

Świadczenie wychowawcze przysługuje na dziecko od urodzenia do ukończenia 18. roku życia. Celem takiego świadczenia jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych.

Świadczenie rodzinne ma na celu częściowe zaspokajania potrzeb dziecka.

Co więc wpływa na usprawiedliwione potrzeby dziecka?

Termin „usprawiedliwione potrzeby” nie jest terminem zdefiniowanym, ale w tej kategorii zaspokojeniu podlegają potrzeby bytowe, psychiczne i fizyczne dziecka. Nie chodzi tu tylko o zaspokojenie minimum egzystencji dziecka, ale zaspokajanie takich potrzeb które pozwolą na zaspokajania własnych zainteresowań i uzdolnień człowieka adekwatnie do jego możliwości psychofizycznych i intelektualnych.

Art. 135 § 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprost wskazuje co nie wpływa na zakres świadczeń alimentacyjnych, a są to:

  1. świadczenia z pomocy społecznej lub funduszu alimentacyjnego, o którym mowa w ustawie z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz.U. z 2020 r. poz. 808 i 875), podlegające zwrotowi przez zobowiązanego do alimentacji;
  2.  świadczenia, wydatki i inne środki finansowe związane z umieszczeniem dziecka w pieczy zastępczej, o których mowa w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej;
  3. świadczenie wychowawcze, o którym mowa w ustawie z dnia 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (Dz.U. z 2019 r. poz. 2407);
  4. świadczenia rodzinne, o których mowa w ustawie z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2020 r. poz. 111);
  5. rodzicielskie świadczenie uzupełniające, o którym mowa w ustawie z dnia 31 stycznia 2019 r. o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Dz.U.poz. 303).

Świadczenie „500 plus” jest świadczeniem wychowawczym, a wiec na podstawie art. 135 § 3 pkt 3 ) kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych.

W bardzo interesujący sposób wyjaśnił tą kwestię wyrok Sądu Rejonowego w Toruniu w sprawie o sygn. akt: III RC 275/17 z dnia 29.06.2017 r.:

(…) w ocenie Sądu przepis ten należy interpretować w ten sposób, że świadczenie wychowawcze 500+ dla dziecka, na jego wychowanie i zaspokojenie jego potrzeb nie wpływa na zakres obowiązku alimentacyjnego żadnego z rodziców, ani ich możliwości zarobkowe i majątkowe, co oznacza, że fakt otrzymywania na dziecko 500 zł z pomocy społecznej nie zwalnia żadnego z rodziców od swojej części uczestniczenia w kosztach utrzymania dziecka.

Ponadto, w ocenie Sądu fakt, że świadczenie wychowawcze z programu 500+ nie ma wpływu na zakres świadczeń alimentacyjnych oznacza także, że nie wlicza się tej kwoty do dochodów rodziny (bowiem ma ono tylko jeden cel, to jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowywaniem dziecka, w tym opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych, tego konkretnego dziecka na które jest przyznane). A zatem wypłacanego świadczenia wychowawczego rodzicowi, pod którego opieką pozostaje dziecko nie zalicza się jako dochodu tego rodzica, mającego wpływ na jego (tego rodzica) zakres świadczenia alimentacyjnego wobec dziecka.

Wskazać przy tym trzeba, że zarówno w ustawie jak i w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym użyto tego samego pojęcia „zaspokojenie potrzeb dziecka”, a zatem zdaniem Sądu oznacza to, że nie można przyjąć, że Sąd ustalając obowiązek alimentacyjny pomija fakt otrzymywania przez dziecko 500 zł na jego potrzeby, bowiem potrzeby dziecka są ograniczone, a zatem gdyby finansować wszystkie potrzeby dziecka tylko obowiązkiem alimentacyjnym każdego z rodziców to świadczenie 500+, nie miałoby być na co przeznaczone tzn. w zakresie potrzeb dziecka, bo potrzeby dziecka byłyby w całości zaspokojone przez obowiązek alimentacyjny rodziców (i wówczas 500+ byłoby „czystym zyskiem” rodzica je otrzymującego).

Fakt otrzymywania świadczenia 500 + nie może zostać, przy orzekaniu alimentów, całkowicie pominięty. Świadczenia 500 + ma na celu częściowe zaspokajanie potrzeb dziecka. Gdyby potrzeby dziecka były zaspokajane w całości alimentami, to świadczenie 500 plus nie spełniałoby swojej roli i jak wskazano w uzasadnieniu cytowanego wyroku, byłoby czystym zyskiem rodzica otrzymującego to świadczenie.